Kulturalne życie w PRL

PRL - co każdy z nas może powiedzieć o tych czasach? Dla jednych są to bardzo żywe wspomnienia, ponieważ ich młodość przypadła na tamte czasy

PRL – co każdy z nas może powiedzieć o tych czasach? Dla jednych są to bardzo żywe wspomnienia, ponieważ ich młodość przypadła na tamte czasy. Z kolei są jednak osoby, które nic nie wiedzą o tamtych czasach. O PRL-u słyszeli od swoich rodziców, dziadków, którzy mieli ten okres żywo we wspomnienia. Jeżeli nie mamy okazji porozmawiać z nikim o tamtych “osławionych” czasach lub też chcemy pogłębić swoją wiedzę, to koniecznie powinniśmy sięgnąć po książki gdzie taka tematyka jest poruszana. 18 grudnia 2019 roku ukazała się kolejna, bardzo dobra książka odnosząca się do tego okresu – “Ważne, nieważne” autorstwa Tadeusza Kwiatkowskiego (https://www.taniaksiazka.pl/wazne-niewazne-tadeusz-kwiatkowski-p-1333884.html).

Artystyczne sfery Krakowa

Dwanaście lat po śmierci tego genialnego, krakowskiego prozaika na rynku ukazał się dotąd niepublikowany dziennik opowiadający o artystycznych sferach Krakowa. Tadeusz Kwiatkowski należał do tego grona, dzięki czemu miał możliwość na bieżąco spisywać swoje obserwacje, spostrzeżenia. Prozaik, scenarzysta, autor tekstów estradowych wykazał się ogromną wnikliwością spotykając się z wieloma artystami na gruncie prywatnym, czy też podczas spotkań autorskich. Noszący pseudonim Noël Randon podczas II wojny światowej był więziony przez krakowskiego gestapo. Udało mu się jednak uwolnić, dzięki czemu nadal mógł tworzyć i pisać doskonałe teksty. Trzeba przyznać, że to właśnie dzięki niemu możemy przyjrzeć się temu, jak wyglądały poszczególne etapy pracy, jak zachowywali się inni ludzie których znamy również z genialnych utworów, jak chociażby Wisława Szymborska, Wojciech Hass. W swoim dzienniku Tadeusz Kwiatkowski ukazuje czytelnikom świetny portret uwielbianego w tamtych czasach Kazimierza Wyki. Warto zanurzyć się więc w spostrzeżenia tego twórcy, których nikt do tej pory nie znał.

Życie krakowskiego autora

Ważne, nieważne. Dziennik 1953-1973″ to opis tego, co zajmowało autora podczas spotkań Związku Literatów Polskich? Tadeusz Kwiatkowski dzieli się z nami również spostrzeżeniami odnoszącymi się do swoich intelektualnych rozmów, jakie miał przyjemność przeprowadzić z Jerzym Wittlinem, Ludwikiem Jerzym Kernem, Jarosławem Iwaszkiewiczem. Warto również dowiedzieć się jakie osoby spotkał jeszcze na swej drodze ten twórca, który przez całe życie bardzo mocno był związany z Krakowem. Jaka była ta PRL-owska codzienność krakowskiego twórcy? Jak im się żyło? ” Bywa też Kwiatkowski socjologiem, notującym systematycznie np. rozmaite dowcipy, za pomocą których Polacy oswajali rzeczywistość PRL.” -po takim opisie prof.Urbanowskiego na pewno z wielką przyjemnością zabierzemy się za lekturę tej książki.

Book obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com
>>>

O Bogu – pół żartem, pół serio – w książce Szymona Hołowni pt. “Tabletki z krzyżykiem”

Szymon Hołownia, człowiek wielu talentów, znany i popularny publicysta, felietonista, krytyk i dziennikarz, jest autorem książki pt. "Tabletki z krzyżykiem"

Szymon Hołownia, człowiek wielu talentów, znany i popularny publicysta, felietonista, krytyk i dziennikarz, jest autorem książki pt. “Tabletki z krzyżykiem”. Skąd ten tytuł? Z całą pewnością  nie chodzi tu o tabletki – w pełnym tego słowa znaczeniu – na ból głowy, które wiele lat temu uznawano za najskuteczniejsze. Po prostu, kiedy nic nie pomagało, wystarczyło sięgnąć po tabletkę z krzyżykiem. Szymon Hołownia radzi, że można po nią sięgnąć także w przypadku, kiedy cierpienie  spowodowane jest gonitwą trudnych pytań i myśli, na które nie sposób udzielić odpowiedzi w życiu doczesnym.

O czym jest książka pt. “Tabletki z krzyżykiem”?

Autor zasypuje swoich czytelników całą masą pytań,zdawałoby się bezsensownych, ironicznych, nawet prześmiewczych, jednak tak to wygląda tylko na pozór, bo pytania  typu:”Jeśli Bóg jest Ojcem, kto jest Matką?”, “Czym różni się dusza od karty SIM?”, “Jeśli oddałem komuś nerkę, do kogo ona będzie należeć w dniu zmartwychwstania?” itp. są tak na prawdę pytaniami, które zmuszają do refleksji, kontemplacji. Nawet jeśli zawierają dozę humoru, budzą z drugiej strony niepokój, nawet strach. Szymon Hołownia po prostu zadał głośno pytania, które od zawsze tkwiły w naszej podświadomości. Może brzmią śmiesznie i niedorzecznie w interpretacji Hołowni, jednak w głębszej warstwie odnajdujemy chęć poznania odpowiedzi na pytania, które w życiu doczesnym pozostaną tajemnicą,

Każdy zapewne zastanawia się nad kwestiami poruszanymi w książce Szymona Hołowni np. końca świata, czyśćca, piekła, nieba, świata duchów. Pytania, na które autor książki poszukuje odpowiedzi dotyczą także dogmatów katolickich, śmierci, życia pozagrobowego, historii biblijnych i wielu innych. Nawet jeśli podaje je w takiej formie, że czytelnik uśmiecha się podczas lektury, bywa zaskoczony, czy oburzony, to nigdy nie pozostaje obojętny, bo są to ważne pytania, dotyczą przecież spraw wybiegających ponad naszą doczesna rzeczywistość.

Refleksje i opinie czytelników dotyczące książki Szymona Hołowni

Na pewno książka powyższa jest dowodem na to, że o sprawach najwyższej rangi można pisać lekko i przyjemnie, dowcipnie, a jednak z zaangażowaniem i ze świadomością rangi poruszanych kwestii.

Pytania zadane przez autora okazały się trudne, niemniej jednak książka jest niezwykła i wyjątkowa na rynku literatury religijnej. Są również opinie, które zarzucają, że książka jest napisana językiem skomplikowanym,a przekaz nie dla wszystkich  okazał się przystępny, ale jest to raczej kwestia gustu czytelniczego.

O Bogu –  pół żartem, pół serio

Zapraszamy  czytelników  do lektury nieziemskiej książki pt. “Tabletki z krzyżykiem“, książki napisanej  w sposób nietypowy, przez człowieka równie nietypowego, a może raczej nietuzinkowego, pełnego pasji i ciekawości spraw najwyższej rangi.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
>>>

Roztargnienie i… śmierć

Czy rozmyślaliśmy kiedyś nad śmiercią? Anie w takiej perspektywie, że ktoś z naszych bliskich pożegnał się ze swoim żywotem

Czy rozmyślaliśmy kiedyś nad śmiercią? Anie w takiej perspektywie, że ktoś z naszych bliskich pożegnał się ze swoim żywotem. Czy byliśmy ciekawi, jak…umrzemy? Może niewiele osób przyzna się do tego ale tak, przynajmniej każdy z nas ma taki jeden raz za sobą. Obserwując śmierć swoich bliskich lub też innych osób o których piszą w gazetach, w mediach internetowych, po naszych głowach chodzą myśli “a jak ja skończę?”. Nie są to zbyt przyjemne rzeczy i lepiej cieszyć się tym co mamy aktualnie. Śmierć na pewno kiedyś nadejdzie ale lepiej, żeby to było później niż prędzej. Jeżeli chcemy się dowiedzieć, jak czasem można uniknąć śmierci, to sięgnijmy po książkę “Jak nie umrzeć. Radzi patolog sądowy” dr Jan Garavaglia.

Czy można uniknąć śmierci?

Czy można oszukać los, który stwierdził, że oto właśnie nadchodzi nasza chwila? Autor tej książki twierdzi, że czasem można zagrać ze śmiercią w kotka i myszkę i przy tym cieszyć się zwycięstwem. Jako patolog sądowy dr Jan Garavaglia ma w tym doświadczenie. Jak sam mówi – zmarli nauczyli go pewnych rzeczy i teraz chce je przekazać innym osobom. Jaka jest najczęstsza przyczyna śmierci podczas upałów? Zawał serca! Dlaczego mężczyźni toną trzy razy częściej niż kobiety? Czy na ubraniu lekarza rodzinnego mogą znajdować się bakterie? Oczywiście, że tak i to w ogromnych ilościach. Nic więc dziwnego, że z przychodni można wyjść z jeszcze gorszą chorobą niż wcześniej się miało. Autor tej książki sam przyznaje – wiele osób mogłoby uniknąć śmierci, gdyby zachowywało się rozsądniej i rozważniej. Wystarczy tylko chwila nieuwagi a sprawimy, że wyląduje na stole w kostnicy i nasze ciało będzie miało do opowiedzenia równie “piękną” historię naszej lekkomyślności. Lepiej więc unikać pewnych sytuacji z których czasem możemy nie zdawać sobie sprawy.

Zero ignoracjii

Jak nie umrzeć. Radzi patolog sądowy” może wydawać się książką przerażającą, jednak jest jak najbardziej dziełem prawdziwym spisanym na podstawie wiedzy i doświadczenia jakie zdobywa się w takim miejscu pracy jak kostnica. Ten patolog sądowy sam przyznaje, że nawet rozwijająca się próchnica na zębie jest w stanie zabić człowieka w ciągu 10 dni! Szybko prawda? Pomimo tego, że temat może wydawać nam się bardzo przerażający, to warto wysłuchać tego doktora, który nie naciąga żadnej historii ale opowiada nam to wszystko abyśmy nie ignorowali zbyt długo pewnych objawów, które mogą w bardzo szybki sposób sprawić, że nie będziemy już czuć, ponieważ śmierć zabierze nas szybciej z tego świata. Warto być świadomym tego co się odczuwa, dzięki czemu uda nam się zachować zdrowie.

Vintage obraz autorstwa ArthurHidden - www.freepik.com
>>>